,,Z każdego końca rodzi się początek…” cz. 2

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Jak tylko napisałam tytuł poprzedniego posta,  wiedziałam, że będę musiała stworzyć jego drugą część – przeznaczoną dla jeszcze innej grupy ludzi. Dla mojej kochanej artystycznej rodziny. Razem stworzyliśmy coś niesamowitego. Dziękuję Wam za te wszystkie treningi i zajęcia, za integrację  ( co z tego że pod koniec roku  ♡ ),  za to że zawsze można było się do kogoś  zwrócić  o pomoc,  za masę śmiechu, za uśmiechy na waszych twarzach, za to że nie było  ( w moim odczuciu ) między nami rywalizacji, że jak komuś się udało to inni cieszyli się jego szczęściem, za hektolitry łez wylanych na poruszających scenkach.  Dzięki za szczerość  ( czasami bolesną, ale wiem że potrzebną) i za otwartość, bo dołączyłam przecież do Was jak w większości się już znaliście. W szczególności dziękuję tym osobom z którymi najwięcej gadałam, i ćwiczyłam jeszcze po zajęciach – takiej jednej ze szkicownikiem i drugiej,  takiej ‚pani psycholog’ i jeszcze takiej z poza grupy ale również dla mnie ważnej . Dziękuję osobom, które zawsze miały w rękawie  dobrą radę. P.S. Gdy w tym roku się z Wami żegnałam, pierwszy raz płakałam na zakończeniu czegokolwiek. Mój bandaż z waszymi podpisami leży w moim pokoju na honorowym miejscu. Coś czuję, że nasze losy się jeszcze skrzyżują ♡ Życzę WAM byście spełniali marzenia ~WoodGirl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×